Dzień 75 – 21.09

Dzień 75 – 21.09

“W czasie pantomimy o męczeńskiej śmierci Siostry Antoniny zobaczyłam cień Siostry Antoniny wtapiający się w krzyż Chrystusa. Zrozumiałam, że prawdziwa miłość …

“Jako kandydatka, a potem nowicjuszka, lubiłam słuchać opowiadań o przeszłości sióstr… lubiłam słuchać *o Lwowie*, o działalności sióstr na Kresach Wschodnich. Wchłaniałam w siebie to wszystko, co słyszałam o ofiarności sióstr na rzecz młodzieży, o wyrzeczeniach, oszczędności… To wszystko budziło mój podziw i wielki szacunek… W tych opowiadaniach powtarzało się imię Siostry Antoniny. Rodziło się we mnie pragnienie, by usłyszeć jeszcze więcej o tej Siostrze, o której wyrażano się z takim podziwem, czcią, wręcz pietyzmem”. 

(siostra, l. 67, 1999)

Dzień 74 – 20.09

Dzień 74 – 20.09

“W czasie pantomimy o męczeńskiej śmierci Siostry Antoniny zobaczyłam cień Siostry Antoniny wtapiający się w krzyż Chrystusa. Zrozumiałam, że prawdziwa miłość …

…wzywa do jednoczenia się z Jezusem Ukrzyżowanym, odkryłam na nowo radość z mego powołania. Zapragnęłam wziąć swój krzyż!” (nowicjuszka, l. 22, 1999)

Dzień 73 – 19.09

Dzień 73 – 19.09

Przekonanie o męczeństwie Bł. S. Antoniny Kratochwil pośród szerokiego kręgu wiernych.

Ks. abp Bolesław Twardowski:

“S. Antonina jest w niebie”

słowa wypowiedziane podczas Mszy Św. za Zmarłą Siostrę Antoninę

Siostry po wojnie opowiadały o tym z wielką miłością. Mówiły o niej jako o świętej męczennicy

(Siostra M. Auxilia Wilusz)

Dzień 72 – 18.09

Dzień 72 – 18.09

Sława męczeństwa fama martyrii

Św. Jan Paweł II:

„U kresu drugiego tysiąclecia Kościół znowu stał się Kościołem męczenników.

 (…) Jeśli to możliwe ich świadectwa nie powinny zostać zapomniane w Kościele”.

Tertio Millennio Adveniente, 37

Dzień 71 – 17.09

Dzień 71 – 17.09

Męczeństwo było logiczną konsekwencją jej pięknego życia.

W moją młodą pamięć  Siostra Antonina *weszła* jako postać jasna, pełna pokoju i odwagi zwłaszcza pośród cierpień…

I taka pozostała do dziś. 

Nadal bardzo mocno odczuwam jej bliskość… jest mi wsparciem.

Skip to content