Dzień 4 – 12.07
Cela nr 6
|
Wepchnięto je do celi, w której było ponad 20 kobiet różnego wieku. Przyjęto siostry w milczeniu. Tak rozpoczęła się trzymiesięczna gehenna. |
Cela nr 6
|
Wepchnięto je do celi, w której było ponad 20 kobiet różnego wieku. Przyjęto siostry w milczeniu. Tak rozpoczęła się trzymiesięczna gehenna. |
Następnego dnia samochodem ciężarowym przewieziono siostry do śledczo-politycznego więzienia w Stanisławowie.
|
Od pierwszej chwili wystawione były na publiczne drwiny, szyderstwa i wyśmiewanie. Siostrę Antoninę, jako przełożoną, gestapowcy traktowali ze szczególnym okrucieństwem |
Jedna z Sióstr tak wspomina pierwszą noc w więzieniu:
„Ponieważ był to czwartek…
więc w łączności z Panem Jezusem w ciemnicy
odprawiłyśmy wspólnie
– z wielkim przeżyciem –
Godzinę Świętą.
Siostra Przełożona Antonina mówiła do nas:
«Siostry, nie wiemy, co nas czeka…,
ale przyjmijmy to jako Wolę Bożą dla nas».
To była naprawdę
Święta Godzina”.
M. Lidia Szotkowska, SSND
W nocy S. Antonina została zabrana na przesłuchanie w komendzie Gestapo w Tatarowie.
Czwartek – 9 lipca 1942
W tym dniu Gestapo trzykrotnie przeprowadziło w klasztorze rewizję i mimo, iż nie znaleziono niczego obciążającego, o godz, 18.00 siostry zostały aresztowane
Na początku lipca 1942 r. Siostra M. Antonina jako przełożona wspólnoty w Mikuliczynie (ok. 200 km na płd. od Lwowa) wyjechała do Lwowa, aby Przełożonej Prowincjalnej przedstawić trudną sytuację sióstr. Po kilku dniach wróciła bardzo zmęczona, ale radosna, ponieważ przywiozła w koszu trochę żywności; z której niestety siostry już jej nie mogły skorzystać…
Pod eskortą policji zostały odprowadzone do gminnego więzienia. „W drodze nie wolno nam było rozmawiać. Gestapowcy grozili nam obozem koncentracyjnym”.