Dzień Edukacji Narodowej

Dzień Edukacji Narodowej

Dzień Edukacji Narodowej

„Jesteśmy wychowawczyniami we wszystkim, czym jesteśmy i co czynimy; ustawicznie wybieramy ten sposób życia i służby, który umożliwia stały wzrost wewnętrzny. W odpowiedzi na różne potrzeby służymy w wieloraki sposób, zawsze jednak pracujemy nad doskonaleniem człowieka.” 

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej wszystkim Nauczycielom, Pracownikom Oświaty i tym którzy troszą się o wychowanie młodego pokolenia życzymy cierpliwości, wytrwałości i radości płynącej z Waszej codziennej pracy. 

Galeria

XXVIII Niedziela Zwykła

XXVIII Niedziela Zwykła

Ewangelia (Mk 10, 17-30)

Rada dobrowolnego ubóstwa

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»

Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę».

On Mu odpowiedział: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości».

Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną». Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Wówczas Jezus spojrzał dookoła i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego». Uczniowie przerazili się Jego słowami, lecz Jezus powtórnie im rzekł: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego».

A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: «Któż więc może być zbawiony?»

Jezus popatrzył na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe».

Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą».

Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym».

Rozważanie

 

„Pewien człowiek” przyszedł do Jezusa. Najprawdopodobniej zawiedziony i rozczarowany ludzkimi relacjami „pewien człowiek” zaczął nabywać to, co materialne, uchwytne, dające zabezpieczenie, zmniejszające lęk o siebie. A jednocześnie wypełniając Boże przykazania czuł się „w porządku” przed sobą samym i innymi. Nikt przecież nie miał mu nic do zarzucenia. A jednak gdzieś głęboko w nim był cień poczucia winy… I jakieś takie przeświadczenie, że może nie do końca w życiu o to chodzi. Dlatego przyszedł do Jezusa. Przyszedł targany tęsknotą za miłością, za tym, aby mieć odwagę kochać i mieć odwagę przyjmować miłość. Jezus wiedząc o tym spojrzał z miłością na „pewnego człowieka”. I patrząc na niego pełnym miłości spojrzeniem, Jezus odkrył przed nim jego własną ranę nieufności. „Pewien człowiek” najprawdopodobniej doświadczył nieufności i lęku w ludzkich relacjach. Nie uleczyło tego „nabywanie”. To doświadczenie nieufności i lęku przeniósł na Boga. Pragnął się otworzyć na miłość i kochać, a jednocześnie się lękał, nie ufał. Jezus znał jego serce. Znał jego rany. Dlatego zaproponował „pewnemu człowiekowi” własną bliskość, Chrystusowe towarzystwo, Jego Słowo, budowanie głębokiej relacji z Nim. I z miłości do niego uszanował jego decyzję. Dziś również „pewien człowiek” przychodzi do Jezusa. „Pewien człowiek” – ja, Ty, tak wielu wokół nas…
s. M. Sara

Katechetka, Nowy Sącz

XXVII Niedziela Zwykła

XXVII Niedziela Zwykła

Ewangelia (Mk 10, 2-16)

Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.

Odpowiadając, zapytał ich: «Co wam przykazał Mojżesz?»

Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić».

Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela».

W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo».

Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.

A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego».

I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Rozważanie

Czy wolno?

Pytanie o to czy coś wolno, czy też nie, zawsze niesie w sobie chęć przekroczenia jakiejś granicy. Św. Augustyn mówił krótko: „Kochaj i rób co chcesz”. Najważniejsze – KOCHAJ! Jeśli jest w Tobie miłość, to wszystko co będziesz czynił będzie dobre. Nie pytaj czy wolno, ale kochaj wtedy odpowiedź przyjdzie sama.

 

 

s. M. Antonina

Katechetka, Opole

XXVI Niedziela Zwykła

XXVI Niedziela Zwykła

Ewangelia (Mk 9, 38-43. 45. 47-48)

Unikać okazji do grzechu

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Apostoł Jan rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami».

Lecz Jezus odrzekł: «Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.

Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze.

Jeśli zatem twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie».

Skip to content