400 lat od śmierci bł. Alicji le Clerc

400 lat od śmierci bł. Alicji le Clerc

Dziś, 9.01.2022 obchodzimy 4oo rocznicę śmierci bł. Alicji le Clerc.

Urodziła się 2 lutego 1576 r. w Remiremont w Lotaryngii. Od wczesnej młodości, idąc za głosem wezwania Bożego, zakładała przy pomocy św.Piotra Fouriera, Kanonika Regularnego, szkoły dla dziewcząt i zapoczątkowała wiele dzieł apostolskich. Powołała do życia, z pomocą św. Piotra Fouriera – Kongregację Kanoniczek Regularnych św. Augustyna od Matki Bożej.

Bogata w zasługi, zmarła w Panu 9 stycznia 1622 r.

Bł. M. Teresa od Jezusa czerpiąc z duchowego dziedzictwa bł. Alicji i założonej przez nią Kongregacji zbudowała nasze zgromadzenie Sióstr Szkolnych de Notre Dame.

Niech myśli bł. Alicji le Clerc będą dla wszystkich inspiracją w codziennym życiu.

 

 

Święto Chrztu Pańskiego

Święto Chrztu Pańskiego

Ewangelia (Łk 3, 15-16.21-22)

Chrzest Jezusa

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem».

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

Rozważanie

 

Tyś jest moim Synem umiłowanym… Tyś jest moją umiłowaną córką…

Nie ma nic ważniejszego niż miłość. Poczucie, że jest się kochanym nadaje sens każdemu działaniu i sprawia, że nawet w obliczu wielkich trudności nie tracimy nadziei. Skąd czerpać taką świadomość? Bóg jest naszym Ojcem! To na Chrzcie Świętym uroczyście powiedział do nas: TY jesteś moim ukochanym dzieckiem. 

 

Boże daj mi doświadczać każdego dnia że jestem Twoim umiłowanym dzieckiem.

 

s. M. Antonina

Katechetka, Opole

Jak przyjemnie być razem

Jak przyjemnie być razem

Jak przyjemnie być razem

Za nami kolejne spotkanie wolontariuszy Szkolnego Klubu z Dyrektorem SP2 w Nowym Sączu panią Elżbietą Kawik . Spotkanie było okazją do podsumowania dotychczasowej działalności klubu i czasem wzajemnej wymiany doświadczeń. Pani Dyrektor składając życzenia świąteczne życzyła uczniom dalszego zapału, wytrwałości i kreatywności w działaniu. Spotkanie zakończyło się miłą niespodzianką przygotowaną dla wolontariuszy.

S Hiacynta Biłas- koordynator Szkolnego Klubu Wolontariatu

 

Uroczystość Objawienia Pańskiego

Uroczystość Objawienia Pańskiego

Ewangelia (Mt 2, 1-12)

Pokłon mędrców ze Wschodu

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon».

Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela».

Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę.

A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.

A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.

Rozważanie

 

Objawienie Pańskie czyli Epifania to uroczystość chrześcijańska, która ma na celu uczczenie objawiającego się Boga człowiekowi. Święto odwołuje się do fragmentu z Ewangelii Mateusza 2,1-12, który opowiada o przybyciu mędrców.
Pragnę zwrócić uwagę na kilka szczegółów.
Na początku pierwsza konfrontacja z Herodem, który dowiaduje się, że w Jerozolimie pojawili nietypowi goście. Pewnie w mieście przewijało się wiele ludzi o różnym wyznaniu, byli tam kupcy, poganie, przybysze, pielgrzymi itp. Nikogo nie dziwił fakt pojawienia się trzech dobrze ubranych mężczyzn. Ale bardzo niepokojące były ich zainteresowania: nowy Król, gwiazda na Wschodzie, oddanie pokłonu. „Skoro usłyszał to król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima” puentuje ewangelista.
Po drugie konfrontacja z arcykapłanami i uczonymi, którzy jasno określili rolę Betlejem, lichego miasteczka, o którym dziś mówi cały świat. I ponownie konfrontacja z Herodem, który zapewne w tajemnicy spotyka się z Królami by uknuć intrygę. A na końcu piękny opis spotkania Magów z Jezusem. „Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon”. To piękne świadectwo pogan, którzy szukają i przyjmują Dobrą Nowinę. Bardzo się uradowali – wypełniła się ich tęsknota za Królem. Taka radość i pokój wypełni nasze serce, gdy spotkamy się z Nim twarzą w twarz. W czasie Eucharystii mamy łaskę tego doświadczyć.
I na koniec krótkie lakoniczne zdanie „A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny”, przez które Pan Bóg z swoim zamyślę chce powiedzieć „Ja czuwam nad wszystkim”. Inna droga powrotu Królów do swojej ojczyzny to czas na refleksję, osobiste nawrócenie, oddanie duchowego pokłonu Nowonarodzonemu. Legenda głosi, że po powrocie Królowie zrzekli się korony by głosić wiarę w Chrystusa.

• Ucieszę, się tym, że mogę Go przyjąć codziennie do serca.
• Będę powtarzać w ciągu dnia imię: JEZUS.

 

s. M. Daniela

Katechetka, Katowice

II Niedziela po Narodzeniu Pańskim

II Niedziela po Narodzeniu Pańskim

Ewangelia (J 1, 1-18)

Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».

Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.

Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

 

 Rozważanie

„Światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła”. 

Trudno wyobrazić sobie życie bez światła. Promienie słoneczne są niezbędne do życia. Nie tylko zapewnia jasność, ale i odpowiednią temperaturę. Rzadko kiedy uświadamiamy sobie jak wielkie znaczenie ma słońce i światło.

Jezus przychodząc na świat stał się światłem, które swym blaskiem pokazało prawdę. Rozjaśniło ciemności kłamstwa, półprawdy. Bo w ciemność można coś ukryć, natomiast, aby coś znaleźć potrzeba światła.

 Im bliżej jestem Jezusa, tym jaśniej widzę to co we mnie jest ciemnością. 

Jezu, pomóż mi czerpać z Twojej światłości, by dawać innym Ciebie.

s. M. Antonina

Katechetka, Opole

Skip to content