|
|
|||||
|
Wypłyń na głębię!
|
|||||
|
GALERIA |
Pewnego razu, gdy
tłum cisnął się do Niego, aby słuchać Słowa Bożego, a On stał nad
jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy
zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która
należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem
usiadł i z łodzi nauczał tłumy.
Gdy Jezus przestał mówić, rzekł do Weroniki, Adrianny, Lilii, Doroty, Iwony i Reginy,: „Wstań, wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów. Nie lękaj się, Ja Jestem z Tobą! Odwagi! – Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy.
–
Zanim
wstąpiłyśmy do Zgromadzenia, wzrastałyśmy otoczone miłością i troską
naszych rodzin i bliskich, skończyłyśmy szkoły, miałyśmy piękne plany na
nasze życie, rozpoczęłyśmy studia, nawiązałyśmy przyjaźnie, pracowałyśmy
uczciwie i z zapałem, starałyśmy się być dobre dla innych, a jednak...
to wszystko nie przynosiło nam pełnego szczęścia.
– Dziś jest ten szczególny dzień, w którym chcemy z serca podziękować naszym rodzicom, rodzeństwu, dziadkom i bliskim za przyjęcie naszego życia, za trud wychowania, za dar wiary i miłości, dzięki którym mogłyśmy poznać Jezusa, zbliżyć się do Niego, słuchać Go i kochać. - Naszą wdzięczność wyraziłyśmy już Księdzu Biskupowi za przyjęcie naszego zaproszenia, przewodniczenie tej Eucharystii i wygłoszone słowo, a teraz pragniemy podziękować także wszystkim zgromadzonym tutaj kapłanom za obecność, za modlitwę razem z nami i za nas oraz za świadectwo życia oddanego Bogu. – Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie tak, że się prawie zanurzały. - Dziś jest ten szczególny dzień, w którym chcemy również z serca podziękować naszej drogiej Siostrze Prowincjalnej M. Joanicie za każdą modlitwę, troskę o nasz rozwój i wzrastanie w powołaniu, dziękujemy również wszystkim współsiostrom i tym osobom, które prowadząc nas w czasie formacji początkowej, stały się naszymi współtowarzyszami w realizacji powołania i przychodziły nam z pomocą, abyśmy napełniały się po brzegi ewangelicznymi wartościami. – Widząc obfity połów, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny. A Jezus rzekł do Niego: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. – Świadome własnej słabości, zadziwione cudami, które Chrystus czynił posługując się nami, prosiłyśmy Pana, aby odszedł od nas ze swą łaską powołania. A Jezus za każdym razem z wielką miłością niestrudzenie nam powtarzał:
Nie bój się, Adrianno – siostro Mario Adrianno
|
||||